Najczęściej kupowane

Informacja

Producenci

Nowe produkty

Promocje

Nasze sklepy

Nasze sklepy

Sklepy Samowar stacjonarnie

Dostawcy

Brak dostawców

Ostatnie wpisy

Dlaczego moja herbata jest niesmaczna?
Zamieszczone przez     10/30/2019 20:55:16     Gadżety    0Komentarze
Dlaczego moja herbata jest niesmaczna?

Kupiłeś/aś porządną herbatę liściastą, ale po zaparzeniu niczym szczególnym się nie wyróżnia. Czy oznacza to, że nie była warta wydanych pieniędzy? Nie. Najpewniej oznacza to, że niewłaściwie ją zaparzyłeś/aś.

Zasada parzenia wszystkich herbat, czy to „supermarketowych” saszetek, czy najlepszych gatunków ze sklepu specjalistycznego, czy nawet prosto z plantacji jest jedna i ta sama – w odpowiednim czasie oddzielamy liście od naparu. Jak to zrobić? Najlepiej używając prostego sitka lub zaparzając herbatę w imbryku.

No dobrze, ale skąd wiadomo jaki zaparzacz wybrać? Zarówno w supermarketach, jak i w herbaciarniach ich wybór jest ogromny – od najzwyklejszych sitek, po takie w fikuśnych kształtach. Poniżej moja subiektywna lista najpraktyczniejszych zaparzaczy do herbaty.

Na początek moja ulubiona otwierana łyżeczka. Zaparzacz ten jest bardzo praktyczny, gdyż możemy nim nabrać pożądaną ilość herbaty bezpośrednio z opakowania, a następnie wkładamy go do kubka i zalewamy wodą. Po kliku minutach wyjmujemy i opróżniamy z fusów. Jest bardzo prosty w obsłudze i bardzo wygodny, zarówno jeśli chodzi o wsypywanie do niego herbaty, jak i opróżnianie. Jedyną wadą jest jego niewielki rozmiar, przez co nadaje się tylko do parzenia herbat czarnych i czerwonych.

Kolejnym zaparzaczem, którego bardzo często używam, są szczypce, nazywane też agrafką. To dwie siateczkowe półkule na uchwycie przypominającym wyglądem właśnie agrafkę. Zaparzacze są dostępne w różnych rozmiarach i świetnie sprawdzają się do wszystkich gatunków herbat. Są wygodne w użyciu, aby nasypać do środka herbaty, wystarczy je otworzyć jedną ręką, a drugą wsypać susz bezpośrednio z opakowania. Następnie wkładamy do kubka, zalewamy i wyjmujemy, jak herbata naciągnie. Zaparzacz jest wygodny w użytkowaniu, łatwo się czyści. Jest świetnym wyborem, jeśli chodzi o parzenie herbaty zielonej, ponieważ możemy go włożyć do kubka z wodą ostudzoną do odpowiedniej temperatury i liście nie wypłyną nam ze środka, tak jak w przypadku tradycyjnego sitka.

Tradycyjne sitko z kolei bardzo dobrze nadaje się do herbat ziołowych i owocowych. Dobrze, jeśli wykonane jest z gęstej siateczki, wtedy nawet najdrobniejsze listki nie zostaną w kubku i nie będą przeszkadzały w piciu. Fajnym rozwiązaniem, szczególnie do parzenia ziół są kubki z zaparzaczem i przykrywką, która służy także jako podstawka do odstawienia sitka z liśćmi.

Bardzo praktyczne, szczególnie do pracy lub na wyjazdy, są jednorazowe filtry w różnych rozmiarach. Ważne jednak, aby były dobrej jakości, bo te tanie wykonane są z kiepskiego papieru i mogą zmieniać smak naparu lub się rozerwać w trakcie parzenia. Filtry są idealne do przyrządzania każdego rodzaju herbaty, nawet zielonej, której liście można zaparzyć dwukrotnie.

A co z fikuśnymi ludkami, serduszkami, domkami itp.? Niestety, oprócz ładnego wyglądu na zdjęciach, nie znalazłam w nich więcej zalet. Zwykle są zbyt małe do herbaty zielonej, ciężko się do nich wsypuje susz, a jeszcze trudniej je opróżnić z namokniętych liści. Każdy jednak zwraca uwagę na coś innego, tak więc być może Wy wybierzecie fajny wygląd, kosztem prostoty w obsłudze. Wybór jest ogromny i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Share This Post :

Dodaj odpowiedź

* Nazwa:
* Email: (Nie opublikowane)
   Strona: (Adres strony zhttp://)
* Komentarz
Kod